baner dolny.jpgd1b675e0905b05206450e40e7b76460a
Aktualności Portal Mapa strony Galerie
grafikaborder
Rozstrzygnięcie we wczorajszym, bardzo wyrównanym spotkaniu, zapadło dopiero w tie break`u.fot. Rafał Zieliński
Pierwsze zwycięstwo przyszło z trudem
20/04/2010
Przemysław Kędzior
2717
 
 
 
 

Droga przez mękę. Tak wyglądała wczorajsza przeprawa MKS-u po zwycięstwo wywalczone w tie break`u w pierwszym spotkaniu play off. Dziś o godz. 18 drugi mecz.

Poniedziałkowy mecz z AZS-em Białystok był bardzo wyrównany. Premierowy set toczył się pod znakiem żmudnej wymiany punkt za punkt, a w efekcie nieznacznie wygrały go gospodynie. Druga odsłona, dzięki lepszemu wykorzystaniu błędów przeciwniczek, należała do zespołu z Białegostoku. Na mankamenty swojej drużyny zwróciła uwagę Magdalena Śliwa, kapitan MKS.

- U nas nerwy dały się odczuć, szczególnie w przyjęciu i zagrywce. Te elementy wymagają poprawy - oceniała po spotkaniu.

Dąbrowianki w trzecim secie zagrały z większą werwą. Uzyskały wyraźną przewagę i utrzymały ją do końca tej partii. Niestety w kolejnej części znów pozwoliły rywalkom narzucić sobie warunki gry. W ten sposób białostocczanki doprowadziły do tie break`u.

Decydujący set lepiej rozpoczęły „akademiczki" i do przerwy wyprzedzały MKS dwoma punktami. Po zmianie stron nowa siła i inicjatywa pojawiła się w szeregach dąbrowianek. Gospodynie zdobyły sześć punktów z rzędu, co dało poważne nadzieje na to, że bez problemu uporają się z ekipą z Podlasia. Jednak przyjezdne, wyraźnie nie chcąc oszczędzić widzom dramaturgii, ruszyły do odrabiania strat. Ostatecznie minimalna przewaga podopiecznych Waldemara Kawki utrzymała się do końca, a drużyna, szkoleniowcy i sympatycy MKS-u mogli odetchnąć z ulgą.

Wiesław Czaja, trener AZS-u, podkreślał po meczu, że spotkanie w wykonaniu jego ekipy mogło wyglądać lepiej, gdyby nie braki kadrowe i konieczność gry okrojonym składem. Zwrócił też uwagę na nieplanowaną przerwę w rozgrywkach, która jego zdaniem wpłynęła niekorzystnie na obraz gry obu drużyn.

- Zespoły zagrały dużo słabiej niż potrafią, wypadły z ligowego rytmu. W lidze prezentowały się lepiej niż dziś. W spotkaniu było stanowczo zbyt wiele błędów i nieporozumień - mówił Wiesław Czaja.

Ostrożnie, co do szans na korzystne rozstrzygnięcie pojedynku przez MKS wypowiadał się Waldemar Kawka, dąbrowski szkoleniowiec.


- Ta rywalizacja wcale nie jest przesądzona. Mam nadzieję, że jutro zagramy trochę lepiej, spokojniej, poprawimy parę elementów i mecz będzie łatwiejszy. Choć spodziewam się ciężkiej przeprawy - zaznaczył Kawka.


Tytuł MVP otrzymała Agata Pura z MKS-u.

Dziś o godz. 18 w hali „Centrum" drugi mecz I rundy fazy play off. Zespół, który trzykrotnie pokona przeciwnika awansuje do najlepszej czwórki ekstraklasy. Trzecie spotkanie odbędzie się w Białymstoku.


Plus Liga Kobiet, I runda play off
poniedziałek, 19 kwietnia
MKS Dąbrowa Górnicza - AZS Białystok 3:2 (26:24, 21:25, 25:18, 20:25, 15:13)

 

zobacz zdjęcia

Wyślij link mailem
Powrót
PDF
Drukuj
Zgłoś
nieścisłość
tel.jpgdcd257ac8f0641ed897f13f92a6a4bec
loga portal.jpg3d87f5981ecc0e856a80be2a9dbead37
pomoc.jpgd8ddc1c489d02159111f3b111be11533
Walidacja W3CXHTML 1.0 i CSS 3.0